Historia Moniki

“Ludzie mówią: nie oceniaj książki po okładce,

to prawda, lecz liczy się też coś więcej.

Nie oceniaj książki po jej pierwszych słowach,

akapitach, nawet stronach.

Nie oceniaj, dopóki nie przeczytasz całości ze zrozumieniem.”

Monika jest pierwszą kobietą, która zdecydowała się opowiedzieć mi swoją historię, która jednak przywraca wiarę w prawdziwą miłość między dwojgiem ludzi pochodzących z dwóch różnych światów. Monika choć bardzo rozważna i podejmująca decyzje po dokładnym ich przemyśleniu również wpadła w sidła miłości. Wpadła wprost w ramiona Egipcjanina poznanego w jednej z dyskotek w Hamburgu.

Był rok 2013, a dokładnie jego początek, kiedy Monika wraz z przyjaciółką zdecydowała pójść do dyskoteki, aby móc się pobawić. Nie spodziewała się, że właśnie tej nocy i to w takim miejscu pozna człowieka, który przewróci jej życie do góry nogami. Monika i Ahmed od razu załapali dobry kontakt i zaczęli się spotykać. Jednak coś tej kobiecie nie podobało się w nowo poznanym mężczyźnie. Ahmed bardzo często nalegał na sprawy związane z zawarciem związku małżeńskiego. Tłumaczył, że będąc muzułmaninem chce żyć zgodnie z religią i nie grzeszyć, a bycie w związku z kobietą, z którą pary nie łączy małżeństwo w islamie jest grzechem. Ahmed, który na terenie Niemiec przebywał nielegalnie sprawiał wrażenie człowieka, który ma we wszystkim jakiś cel. Monika bardzo obawiała się tego, że miłość Ahmeda nie jest prawdziwa, a mężczyzna oświadcza się jej przy każdej możliwej okazji tylko po to, aby w końcu móc legalnie przebywać na terenie Europy. 

Monika z samego początku nie była zbyt przychylnie nastawiona do mężczyzny poznanego w jednym z lokali w centrum Hamburga. Czytając wcześniej książki o tematyce arabskiej, które bardzo często muzułmanów przedstawiają w złym świetle sama bardzo bała się tego, że stanie się ofiarą czarującego arabskiego mężczyzny. Skontaktowała się nawet z jedną z autorek, która napisała książkę opartą o wiedzę nabytą dzięki mieszkaniu na Bliskim Wschodzie. Ta jednak delikatnie rozwiała wątpliwości kobiety, która zaczęła zakochiwać się w przystojnym Egipcjaninie. 

Monika postanowiła dać ich związkowi szansę jednocześnie nie zgadzając się na ślub. Ich związek opierał się na pewnych warunkach i często podejrzliwości. Ahmed znosił wszystko bardzo dzielnie i nie odpuszczał, często zapewniał o swojej miłości, podczas kilkudniowej rozłąki zawsze powtarzał jak bardzo tęskni. Obdarowywał Monikę uczuciami, romantycznymi spojrzeniami i słowami, które były zapewnieniem jego wielkiej miłości, w którą niestety Monika wciąż powątpiewała.

Z czasem jednak moja rozmówczyni zauważyła i zrozumiała, że Ahmed nie jest złym człowiekiem. Pracowity, dbający o nią i dobrze wypowiadający się o swojej egipskiej rodzinie sprawiał wrażenie odpowiedzialnego człowieka, który po prostu chce prowadzić szczęśliwe życie. Swoją ukochaną zawsze stawiał na pierwszym miejscu. Odmawiał wyjść z kolegami, aby tylko móc być z nią. Okazał się człowiekiem, który ceni sobie dom, dla którego najważniejsze jest być u boku osoby, z którą chce spędzić resztę życia. Razem z Moniką każdego roku celebrował chrześcijańskie święta, co roku wraz z ukochaną ubierał choinkę i zafascynowany był kulturą zachodnią, która jest zupełnie inna od tej, w której został wychowany. Razem również od samego początku obchodzili święta muzułmańskie, dzielili się swoją wiedzą na temat wyznawanych przez siebie religii i zawsze się szanowali. Szanowali swoje odmienne zdania, różne tradycje i zawsze głęboko zagłębiali się w ich szczegóły tak, aby jak najlepiej móc siebie zrozumieć.

W 2017 roku Monika zgodziła się zostać żoną Ahmeda, który rozkochał ją w sobie bez granic. Po ślubie para postanowiła odwiedzić Egipt i rodzinę Ahmeda, która okazała się wspaniałą grupą kochających się ludzi. Monikę miło zaskoczyła gościnność rodziny i to jak została przez nią przyjęta. W domu rodzinnym Ahmeda mieszka ojciec wraz z matką, jego brat z żoną i dziećmi. To ojciec jest głównym żywicielem rodziny i zgodnie z tradycją opiekuje się żoną i zapewnia jej wszystko czego potrzebuje. Rodzina Ahmeda od razu zaakceptowała jego żonę. Rodzice Moniki również pokochali Ahmeda i cieszą się szczęściem swojej córki.

Dzisiaj Ahmed i Monika oczekują syna, który już niebawem przyjdzie na świat. Zgodnie z islamem dziecko muzułmanina powinno być muzułmaninem. Dzieci w islamie dziedziczą religię po ojcu, jednak często w związkach mieszanych trzeba pójść na pewne kompromisy. Monika i Ahmed zdecydowali, że ochrzczą syna i przez całe życie będą go uczyć obydwu religii – islamu i chrześcijaństwa. Muzułmanie po narodzinach dziecka szepczą do jego ucha szahadę, czyli muzułmańskie wyznanie wiary, które brzmi: ” nie ma boga prócz Allaha, a Muhammad jest Wysłannikiem Allaha”. Pytając Monikę, czy zgodzi się na taki tradycyjny gest odpowiedziała, że tak. Kompromisy powinny działać w obie strony – skoro jej mąż godzi się na chrzest święty, ona nie może zabronić jemu spełnić jego ojcowskiego obowiązku względem swojego dziecka. 

Historia Moniki i Ahmeda pokazuje jak bardzo w pewnych sytuacjach możemy mylić się co do człowieka tylko ze względu na to co słyszymy w mediach lub czytamy w książkach. A prawda jest taka, że póki sami nie spróbujemy zaryzykować to nigdy nie przekonamy się czy było warto, czy nie. Stereotypowy arabski mężczyzna nie poświęca uwagi swoim dzieciom i żonie, która w związku małżeńskim ma mało do powiedzenia i powinna słuchać się męża, który jest jej właścicielem. Ahmed, człowiek wychowany w Egipcie świetnie przełamał ten stereotyp i każdego dnia obdarza swoją żonę miłością i szacunkiem. Najważniejsza dla niego jest rodzina i ognisko domowe, a nie nocne wyjścia z kolegami do baru, aby móc zapalić fajkę wodną. 

Jak sama Monika powiedziała – nie wie jak potoczyłaby się jej historia, gdyby od razu zgodziła się zostać żoną Ahmeda. Może dzisiaj już nie byliby razem. Może ich drogi gdzieś by się rozeszły. Kobieta uważa, że przez to, że miała głowę na karku dzisiaj jest szczęśliwą żoną i przyszłą matką. Przez cały okres związku zapoznaje się z tradycjami męża i poznaje wyznawaną przez niego religię, dopytuje o wszystko, gdy czegoś nie rozumie. Dużo czyta i edukuje się na własną rękę tak, aby jak najmniej rzeczy ją zdziwiło w ich wspólnym życiu. I to właśnie jej zdaniem jest kluczem do sukcesu – poznanie kultury i religii swojego partnera tak, aby w przyszłości nie zawieść się, gdy czegoś nie będziemy rozumieć. I oczywiście działa to w dwie strony, bo również Ahmed stara się jak najwięcej dowiadywać o kulturze Zachodu i naszych obyczajach, a to dużo bardziej ułatwia mu żyć z kobietą, która wychowana została w zupełnie innym świecie.

Od siebie dodam, że takie historie sprawiają, że człowiek odzyskuje wiarę w ludzi i pokazują, że tak naprawdę każdy z nas ma te same wartości. Każdy z nas jest człowiekiem. Różni nas tylko pochodzenie i to jak zostaliśmy wychowani.

Życzę Wam dużo miłości na najbliższe lata i radości z przyszłego potomka.

Ania Wierzbicka

Mam na imię Ania, mam 22 lata i pochodzę z Gdyni. Rok temu postanowiłam założyć konto na instagramie o tematyce miłości między muzułmaninem, a chrześcijanką. Na swoim Instagramie opisuje nasz związek, opowiadam o życiu w Egipcie oraz udzielam podstawowych informacji na temat Islamu. Staram się łamać stereotypy, które krążą po świecie.

Poznaj moją historię

O mnie

Mam na imię Ania, mam 23 lata i pochodzę z Gdyni. Ponad rok temu postanowiłam założyć konto na instagramie o tematyce miłości między muzułmaninem, a chrześcijanką. Na swoim Instagramie opisuje nasz związek, opowiadam o życiu w Egipcie oraz udzielam podstawowych informacji na temat Islamu. Staram się łamać stereotypy, które krążą po świecie.

Pogoda w Hurghadzie

Weather Icon