Magdalena

Słuchając pewnych historii czasem ciężko jest je jakkolwiek skomentować i znaleźć odpowiednie słowa, aby wypowiedzieć się na ich temat. Historia Magdy jest właśnie jedną z tych, które przyprawiają o dreszcze i mrożą krew w żyłach. Słuchając historii Magdy poczułam dogłębny smutek i nie potrafię wyobrazić sobie jaka siła drzemie w tej młodej kobiecie, w tym drobnym ciele. Nie potrafię wyobrazić sobie ile jest w stanie wytrzymać człowiek w imię miłości. Miłości, która jest toksyczna i rani, która boli i łamie serce, a powinna do życia wnosić tylko szczęście.

Zacznijmy od początku…

Magdai Nabil poznali się w grudniu 2013 roku w Brukseli, gdzie obydwoje mieszkali. Był grudniowy, zimny wieczór, a dookoła czuć już było atmosferę świąt, które niebawem miały nadejść. Magda, aby nie siedzieć w domu postanowiła wraz z koleżanką wybrać się na lodowisko do centrum miasta. Zupełnie nie spodziewając się, że właśnie ta noc nieodwracalnie zmieni jej życie wyszła z domu i ruszyła w stronę centrum Brukseli. Razem ze swoją bliską koleżanką bawiły się na lodowisku, wygłupiały się na łyżwach, gdy w pewnym momencie ktoś wpadł na Magdę i wywrócił ją. Magda zdezorientowana nie wiedziała co się stało i już chwilę później mężczyzna, który wpadł na nią podjechał do niej, aby pomóc jej wstać i przeprosić ją za wypadek. Mężczyzna poprosił Magdę o numer telefonu, bo jak tłumaczył bardzo chciał zaprosić ją do kina, aby wynagrodzić jej to co zrobił, chciał przeprosić ją za to, że przez niego upadła i się potłukła… Dziewczyna patrząc w jego mocno brązowe, duże oczy od razu wiedziała, że się zgodzi. Jak sama powiedziała, był bardzo przystojny i nie potrafiła mu odmówić. Przemknęła jej w głowie myśl, aby nie godzić się na spotkanie, ale pomyślała, że przecież w kinie nie będzie sama i nic się jej nie stanie.

Już następnego dnia Magda i Nabil spotkali się w kinie, gdzie młody chłopak zakupił dwa bilety na komedię, którą akurat puszczali w kinach. Od tamtego dnia spotykali się już codziennie, spędzali ze sobą czas w każdej wolnej chwili po szkole, bo obydwoje wtedy mieli po 17 lat i wciąż się uczyli. Już po tygodniu Nabil wyznał Magdzie miłość, pocałował ją i poprosił o to, aby była jego dziewczyną. A ona zgodziła się, wiedziała, że też jest w nim zakochana i była przeszczęśliwa, że to właśnie ona będzie jego drugą połówką.

Pierwszy rok związku dwojga młodych ludzi był na swój sposób sielanką. Zakochani w sobie bez granic nastolatkowie spędzali ze sobą każdą wolną chwilę, chodzili na randki, śmiali się i razem gotowali. Byli nierozłączni, uchodzili za przykład szczęśliwej pary. Ich miłości niejeden człowiek mógłby pozazdrościć. Magda jednak wiele razy zmuszona była wybaczyć Nabilowi rzeczy, których nie zrobiłby żaden zakochany mężczyzna. Wiele razy z miłości do niego wybaczała mu zdrady, których się dopuszczał. Po dwóch latach związku zupełnie przez przypadek dowiedziała się, że jej ukochany spodziewa się dziecka z dziewczyną, którą Magda znała. A ona jak zwykle wybaczyła mu, gdy ten obiecał jej, że to ostatni raz, że był pijany i niczego nie pamięta, że wszystko wymknęło się spod kontroli. Dlaczego miałaby mu nie wierzyć? Przecież kochał ją, a ona kochała jego… “Miłość Ci wszystko wybaczy…”

Młoda kobieta wciąż miała nadzieję, że Nabil się zmieni. Wciąż wierzyła, że ją kocha. Chwilami wszystko zmierzało w dobrym kierunku, jej ukochany jakby się zmieniał i momentami był taki jak na samym początku ich związku. Jednak, gdy Magda zaczynała odzyskiwać nadzieję na to, że wszystko wróci do normalności znowu wydarzyło się coś co sprawiło, że jej marzenia o wspólnej przyszłości runęły. Nabil dał jej nadzieję, a po chwili z powrotem ją odebrał. 

Kiedy uderzył mnie po raz pierwszy?

Pewnego wieczora Magda, aby nie spędzać czasu w domu wyszła razem z koleżanką i kolegą pochodzić po mieście. Gdy spacerowali po centrum Brukseli nagle dostała wiadomość od Nabila, który zapytał ją gdzie jest. Młoda dziewczyna nie mając powodu do kłamania odpowiedziała, że jest wraz z kolegą i koleżanką na spacerze. Nabil poprosił ją, aby zostawiła znajomych i przyszła na stację metra, gdzie już na nią czekał. Magda ani chwili się nie wahając przeprosiła znajomych i zostawiła ich w centrum miasta, a sama udała się w miejsce, gdzie czekał na nią jej ukochany. Widząc Nabila Magda od razu do niego podeszła i przywitała się z nim, a ten nie wahając się ani chwili pierwszy raz w życiu uderzył ją w twarz. Wymagał od Magda przeprosin, a ta przerażona tak właśnie zrobiła – zaczęła go przepraszać.  Jak sama tłumaczy, wcale nie była zdziwiona tym, że Nabil ją uderzył. Była na to przygotowana, bo przecież spotkała się z kolegą, a jej koleżanki już wiele razy powtarzały, że oni tacy po prostu są… Ale ona się nie posłuchała. Od czasu incydentu na stacji metra Magda dostała zakaz spotykania się z kolegami i koleżankami, z którymi musiała zerwać kontakt. Zmuszona do usunięcia Facebooka i innych kont w mediach społecznościowych przekonywała samą siebie, że robi wszystko z miłości. A przecież czego się dla niej nie robi…

Lata mijały, a było coraz gorzej, a młoda dziewczyna wytrzymała krzywdy wyrządzane z rąk ukochanego. Pewnego wieczora Nabil wziął do ręki jej telefon i jak sama powiedziała, nie wiedziała nawet co w nim robił. Może oglądał jakieś zdjęcia? Dziewczyna po dziś dzień nie wie co tak bardzo go zezłościło, ale już chwilę po tym jak wziął jej telefon do ręki rzucił się na nią, przewrócił ją na ziemię i zaczął kopać po żebrach. Bił ją zawsze tak, aby nikt tego nie widział, starał się, aby żaden ślad pobicia nie był widoczny. Gdy jednak sprawy wymykały się spod kontroli i Magda miała obrażenia, których nie potrafiła ukryć, zawsze powtarzała, że na lekcji wychowania fizycznego miała wypadek. Tak właśnie było, gdy przez Nabila miała rozcięty łuk brwiowy. Od feralnego wieczora, gdy została skopana była bita praktycznie codziennie. Błagała swojego chłopaka, aby przestał. Nie działało. Podczas, gdy ją bił krzyczała, że go kocha. Nie działało. Krzyczała, że go nie kocha. Nie działało. Chłopak znęcał się nad nią, a końca nie było widać. 

Dlaczego mnie bijesz? Pozwól mi żyć, proszę…

Gdy Magda pytała Nabila dlaczego ją bije odpowiedź była jedna – robi to z miłości i obiecuje, że robi to ostatni raz. Dziewczyna nie rozumiała skąd w jej chłopaku było tyle agresji, bo z tego co wiedziała jego ojciec bardzo dobrze traktował swoją żonę i nigdy nie podniósł na nią ręki. Pewnej nocy, gdy rodzice Nabila byli w Maroko Magda przyszła do niego na noc. Nastolatkowie spędzili miły wieczór i położyli się spać. W nocy Magdę obudziło uderzenie w twarz, Nabil rzucił się nią i krzyczał, że śniło mu się, że ta go zdradza, a sny nigdy nie kłamią i zawsze przedstawiają prawdę. Magda mając dość i nie będąc w stanie przyjąć większej ilości ciosów próbowała uciec, a ten rzucił w nią telefonem, po czym wziął ją na ręce i wsadził do wanny, gdzie oblewał ją lodowatą wodą, dopóki Magda nie zrobiła się cała sina i nie miała czucia w całym ciele. Po kilku godzinach znęcania się nad nią w łazience po prostu położył się do łóżka i poprosił, aby ona położyła się obok niego. Magda, która nie czuła ciała i była cała sina tak zrobiła. Położyła się obok ukochanego… Ta noc odebrała Magdzie nadzieję, na lepsze jutro, które faktycznie nie nadeszło. Dziewczyna do dziś wspomina dzień, gdy została pobita na środku ulicy. Oszołomiona leżała na chodniku cała we krwi, która sączyła się ze złamanego nosa. Czekała na pomoc, ale nikt nie zareagował. Ludzie przechodzili obok niej obojętnie, nikt nie zwrócił na nią uwagi.

Nabil przez kradzieże, których się dopuszczał trafił do więzienia. Przez pół roku Magda wysyłała jemu pieniądze i załatwiała sprawy z adwokatem, aby pomóc jemu wyjść na wolność. Bo czego nie robi się dla miłości… Młoda dziewczyna stała nawet 3 godziny w kolejce, w deszczu i zimnie, czekając na widzenie z człowiekiem, którego po prostu kochała. I nawet po wyjściu z więzienia nie potrafił tego docenić… Gdy wyszedł na wolność dziewczyna przeżyła prawdziwe piekło. Została pobita tak, że nie potrafiła już tego ukryć. Miała złamane 2 żebra i siniaki pod okiem oraz wybite dwa zęby. Dlaczego? Bo raz nie przyszła na widzenie. Na pewno wtedy go zdradziła.

Kiedy pierwszy raz pomyślałam o rozstaniu?

Gdy Magda miała zaledwie 21 lat Nabil przyszedł do niej do domu. Z niewiadomego powodu znowu doszło między nimi do kłótni, w której tym razem po stronie Magdaleny stanęła jej siostra, która w tamtym czasie miała 13 lat. Magda jak zwykle przyjęła ciosy od Nabila, ale nie wytrzymała, gdy ten zaczął bić jej młodszą siostrę. Powiedziała – dość, nikt nie będzie krzywdził mojej siostry! Nabil w przypływie agresji rzucił o ścianę telewizorem i komputerem, rzucił się na Magdę z nożem, a ta w przypływie adrenaliny zadzwoniła po policję. Policjanci przyjechali bardzo szybko i aresztowali Nabila. Magda w chwili aresztowania swojego chłopaka poczuła ulgę, która nie trwała długo. Już następnego dnia Nabil został zwolniony z aresztu i swoją siłą przekonania sprawił, że ta znowu dała mu kolejną szansę. W męczarniach wytrwała kolejny rok. 

5 lat minęło…

5 lat od poznania Nabila na lodowisku w Brukseli Magda zdecydowała zakończyć związek. W głębi serca od zawsze wiedziała, że zasługuje na więcej. Wiedziała, że miłość Nabila nie była prawdziwa, ale nie potrafiła od niego odejść wcześniej. W głębi serca zawsze obwiniała siebie. Przez 5 lat związku codziennie była upokarzana, jej ukochany znęcał się nad nią psychicznie, mówił, że “wygląda jak śmietnik”, a ona obwiniała siebie. Winy szukała w sobie, ciągle usprawiedliwiając Nabila. Pewnego dnia jednak zdecydowała zakończyć wszystko i zacząć prowadzić normalne życie. Niestety po zakończeniu związku Nabil nachodził ją i codziennie powtarzał, że nie ważne gdzie ją spotka, po prostu ją zabije. Groził, że na stacji metra obetnie jej głowę i nie będzie zwracał uwagi na to czy wokół będą świadkowie. Chwilami sprawiał wrażenie człowieka, który żałuje tego ile krzywdy wyrządził drugiemu człowiekowi. Stał pod domem Magdaleny i przepraszał ją zapewniając, że tym razem będzie inaczej, ale ona już nie uwierzyła. Odeszła. Ostatecznie zakończyła ten rozdział w życiu i dała sobie szansę na to, aby po prostu odnaleźć szczęście.

Słowo od Magdy

“Kiedy kobietom powinna się zapalić czerwona lampka? Kiedy kobieta nie powinna wybaczyć? Wtedy, gdy zostanie uderzona pierwszy raz. To wszystko od tego się zaczyna, od pierwszego ciosu. Później jest kolejny i kolejny…”

Magdalena.

Słowo ode mnie

Moja droga, przede wszystkim bardzo chcę podziękować Ci za to, że zdecydowałaś się ze mną skontaktować. Wiem, że miałaś wątpliwości, ale niezmiernie dziękuję Ci, że zaufałaś mi. Dziękuję, że opowiedziałaś mi swoją historię, którą będę chciała (oczywiście za Twoim pozwoleniem) rozwinąć dalej. W swoim życiu przeszłaś wiele, ale pamiętaj, że wyszłaś z tego i teraz jesteś silniejsza. Jesteś wspaniałą kobietą, która w tak młodym wieku przeszła piekło. Życzę Ci, abyś w swoim życiu odnalazła miłość – tym razem tą prawdziwą i uczciwą. Pragnę, abyś znalazła człowieka, który będzie obdarowywał Cię szacunkiem i dzięki któremu znowu odzyskasz wiarę w miłość. Bardzo chcę poznać Ciebie osobiście, jak tylko pojawisz się w Polsce. Znajdziesz we mnie przyjaciółkę, w którą nigdy nie zwątpisz. Dziewczyno, jesteś wielka! Twoje cierpienie nie pójdzie na marne, a ja Ci to gwarantuję. 

 

 

 

Ania Wierzbicka

Mam na imię Ania, mam 22 lata i pochodzę z Gdyni. Rok temu postanowiłam założyć konto na instagramie o tematyce miłości między muzułmaninem, a chrześcijanką. Na swoim Instagramie opisuje nasz związek, opowiadam o życiu w Egipcie oraz udzielam podstawowych informacji na temat Islamu. Staram się łamać stereotypy, które krążą po świecie.

Poznaj moją historię

O mnie

Mam na imię Ania, mam 23 lata i pochodzę z Gdyni. Ponad rok temu postanowiłam założyć konto na instagramie o tematyce miłości między muzułmaninem, a chrześcijanką. Na swoim Instagramie opisuje nasz związek, opowiadam o życiu w Egipcie oraz udzielam podstawowych informacji na temat Islamu. Staram się łamać stereotypy, które krążą po świecie.

Pogoda w Hurghadzie

Weather Icon